Jakich pracowników zaczyna najbardziej brakować na naszym rynku pracy.

<!–more–>W ostatnich latach właściciele firm mają naprawdę duże problemy ze znalezieniem wykwalifikowanych ludzi do pracy, aktualnie jest to około 45 procent firm z różnych branż. Jak się okazuje, tego typu sytuacja będzie miała miejsce w wielu państwach, zaś nasz kraj znajduje się sporo powyżej średniej w ogólnym zestawieniu. Bierze się to kilku przyczyn i z całą pewnością z takich okoliczności są zadowoleni ludzie szukający zatrudnienia.
Prezentowane problemy z kompletowanie załogi mają przedsiębiorstwa z różnych branż, sytuacja tak naprawdę dotyczy wykwalifikowanych pracowników fizycznych i kierowców, ale także specjalistów oraz inżynierów. Aktualnie można już wręcz powiedzieć o kryzysie na całym świecie, gdyż zakres tego zjawiska zaczął osiągać niepokojące rozmiary, w ciągu ostatnich sześciu lat pogłębiając się znacząco.
Wbrew opiniom i twierdzeniom, stawiającym pośród poszukiwanych profesji specjalistów od informatyki, to po statystykach widać co innego. Co prawda znalezienie dobrej osoby do działu IT bez przerwy nie jest proste, to jednak w całościowym zestawieniu zajmują oni dopiero ósmą pozycję. A najtrudniej już od kilku lat jest zatrudnić sprawdzonych pracowników fizycznych.
Ta pracownicza grupa jest jednak niezwykle szeroka i obejmuje wiele zawodów. Przede wszystkim poszukiwani są monterzy, mechanicy i elektrycy, dużym zainteresowaniem cieszą się także stolarze, spawacze oraz osoby umiejące jeździć wózkami widłowymi. W każdej z tych branż bardzo ciężko jest z wyszukaniem kompetentnej, zaangażowanej osoby do pracy w swojej firmie.
Kolejną bardzo poszukiwaną i trudną do znalezienia grupą pracowników są kierowcy, przede wszystkim autobusów i samochodów ciężarowych, a później inżynierowie i operatorzy maszyn. Dalsze miejsca przypadły w udziale branży usługowej i gastronomicznej – różnego rodzaju restauracje i hotele także nie będą miały prosto jeśli planują znaleźć profesjonalne osoby do pełnienia różnych funkcji.
Biorąc pod uwagę sytuacje coraz częściej można zobaczyć w dużej ilości branż wręcz walkę o pracownika. Przedsiębiorstwa które chcą zatrudnić nowych muszą zaproponować coraz to lepsze warunki, więc dotychczasowi pracodawcy również muszą podjąć odpowiednie działania, którymi w pierwszej kolejności są podwyżki wynagrodzeń.

Czy automatyzacja pracy ma wpływ na poziom bezrobocia.

Ostatnie miesiące to poprawiająca się sytuacja na rynku pracy – widać po danych udostępnionych przez Ministerstwo Pracy, bezrobocie osiągnęło najmniejszy poziom od 1991 roku. W październiku bieżącego roku wynosiło 8,2 procenta, a jakieś spadki widoczne były w 14 ze wszystkich województw. Taka sytuacja oznacza dla pracodawców, że mogą mieć oni coraz więcej problemów z wyszukaniem dobrych pracowników.

Z pewnością tego typu sytuacja ma miejsce w technologicznych branżach, w nich już od paru lat ludzie są świadomi tego, że to oni stawiają warunki. Jednak identyczna sytuacja pojawia się ostatnio w coraz to nowych branżach, również w obszarach, w których jeszcze całkiem niedawno z pracą było bardzo różnie.

Tego typu sytuacja może być bardzo korzystna nie tylko dla zatrudnianych pracowników, lecz również dla gospodarki, którą może napędzić odpowiedni wzrost wynagrodzeń. Poza tym coraz większe znaczenie mają różne dodatki, którymi pracownicy są kuszeni. Można do nich między innymi zaliczyć karnety do obiektów sportowych, opiekę zdrowotną czy pakiet ubezpieczeń dla pracowników i ich rodzin.

Co interesujące, tendencje w naszym kraju są całkowicie inne, niż w innych krajach, gdzie obserwowany jest regularny wzrost poziomu bezrobocia. Jak pokazują światowe dane już w bieżącym roku ogólna liczba osób nie mających zatrudnienia osiągnąć nawet poziom nawet 200 milionów. Głównym powodem takiego stanu rzeczy jest pogorszenie sytuacji gospodarczej.

Wbrew tezom wielu osób, technologiczny rozwój i automatyzacja pracy zbyt mocno nie wpływają na poziom bezrobocia. Takie hasła można usłyszeć już od dwustu lat, a w dalszym ciągu mimo wykorzystywania wielkiej liczby maszyn i urządzeń ludzie nadal są potrzebni. Natomiast rzeczywiście tak jest, że zaawansowane rozwiązania technologiczne mogą spowodować znikanie niektórych zawodów i tworzenie się innych.

Liczba nowych zawodów w ostatnich latach rośnie bardzo szybko, albo korzystają one w bezpośredni sposób z technologii, albo zapewniają jej obsługę na odpowiednim poziomie. Dlatego też coraz bardzie widoczna jest decentralizacja zatrudnienia i powiększenie elastyczności zatrudnionych osób, które chcąc mieć atrakcyjne zatrudnienie muszą inwestować we własny rozwój i nie bać się zmian.

Czy nowoczesne technologie mają ma duży wpływ na ilość bezrobotnych.

Ostatni okres czasu to poprawiająca się sytuacja na pracowniczych rynkach – jak pokazują statystyki podane przez Ministerstwo Pracy, poziom bezrobocia osiągnął najmniejszy od prawie trzydziestu lat poziom. Pod koniec 2016 roku wynosiło 8,2 procenta, a jakieś spadki były widoczne w prawie wszystkich województwach. Taka sytuacja oznacza dla pracodawców, że będą oni mieli pewne problemy ze znalezieniem dobrych pracowników.

Z pewnością taka sytuacja jest widoczna w branżach technologicznych, w nich już od paru lat pracujący tam ludzie mają świadomość tego, że stawianie warunków jest po ich stronie. Lecz identyczna sytuacja pojawia się ostatnio w coraz to nowych branżach, także w obszarach, w jakich całkiem niedawno jeszcze warunki dyktowały firmy.

Sytuacja tego typu może być dość korzystna nie tylko dla osób szukających zatrudnienia, lecz również dla gospodarki, jaką będzie napędzał wzrost pensji. Oprócz tego coraz większą rolę ogrywają różne dodatki, jakimi motywuje się pracowników. Zaliczają się do nich na przykład sportowe karty, prywatną opiekę medyczną czy ubezpieczeniowe pakiety dla pracownika i jego rodziny.

Co interesujące, w naszym kraju trendy są zupełnie inne, niż w innych krajach, gdzie jest obserwowany systematyczny wzrost bezrobocia. Międzynarodowa Organizacja pracy ocenia, że w roku 2017 ilość ludzi nie mających zatrudnienia osiągnąć nawet poziom powyżej dwustu milionów. Główną przyczyną takich problemów jest pogorszenie sytuacji gospodarczej.

Pomimo opinii wielu ludzi, postęp technologiczny i zwiększająca się automatyzacja nie wpływają zbyt mocno na wysokość bezrobocia. Takie hasła można usłyszeć już od dziewiętnastego wieku, a w dalszym ciągu pomimo stosowania wielu najróżniejszych urządzeń pracownicy dalej są niezbędni. Natomiast faktycznie tak jest, że nowoczesne rozwiązania technologiczne mogą spowodować znikanie niektórych zawodów i tworzenie się zupełnie nowych.

Ich liczba w ostatnim czasie rośnie bardzo szybko, albo korzystają one w bezpośredni sposób z technologii, albo będą zapewniać jej odpowiednią obsługę. Z takich też powodów coraz bardziej zaczyna być widoczna decentralizacja zatrudnienia i zwiększenie elastyczności pracowników, którzy chcąc mieć atrakcyjne zatrudnienie inwestować powinny w swój rozwój i nie bać się zmian.